Płacisz mniej
Jeden abonament zastępuje autorską część opłat i serwis muzyczny. Tam, gdzie należy się wynagrodzenie za prawa pokrewne, płaci je lokal.
Dotyczy katalogu Oktava. Inne źródła muzyki — radio, TV, streaming — licencjonowane są osobno.
Naciśnij play — 30-sekundowe fragmenty prosto z kanałów
Jeden abonament zastępuje autorską część opłat i serwis muzyczny. Tam, gdzie należy się wynagrodzenie za prawa pokrewne, płaci je lokal.
Dotyczy katalogu Oktava. Inne źródła muzyki — radio, TV, streaming — licencjonowane są osobno.
Imienny certyfikat z weryfikacją QR, notatka dla obsługi i dziennik odtworzeń tylko do dopisywania. Gotowe do pokazania każdemu, kto zapyta o muzykę.
Zobacz wzór certyfikatu →Od rejestracji do muzyki w pięć minut. Każda lokalizacja ma własny link — obsługa go otwiera, a odtwarzacz gra dalej, gdy padnie internet.
Jak to działa →Skąd bierze się muzyka i dlaczego żadna organizacja nie ma do niej roszczeń.
Utwory powstają na nasze zamówienie z użyciem narzędzi AI — każdy jest robiony dla Oktavy i nie trafia do żadnego repertuaru.
Każdy utwór trafia do archiwum z gatunkiem, nastrojem i tempem — dzięki temu kanał trzyma się kupy.
Redaktorzy składają kanały na spokojne poranki, ruchliwe popołudnia i żywsze wieczory. Wybierasz jeden na lokalizację albo ustawiasz harmonogram.
Kanały są odświeżane, żeby stali bywalcy nie słuchali tej samej rotacji miesiąc po miesiącu.
Zaczynamy od tego, dlaczego to legalne. Potem to już głównie naciśnięcie play.
Do każdego konta idą trzy dokumenty, które pokazujesz, gdy ktoś zapyta o muzykę:
Wystawiony na twoją firmę, z numerem, datami ważności i kodem QR prowadzącym na publiczną stronę weryfikacji.
Wzór certyfikatu →Jedna strona z tym, co powiedzieć, gdy ktoś na sali zapyta o muzykę.
Zapis każdego utworu zagranego w twojej lokalizacji, tylko do dopisywania — do wyeksportowania, kiedy potrzeba.
Oktavę robi firma, której oprogramowanie sklepowe działa codziennie w ponad pięciu tysiącach punktów.
Wszystko jest w jednej cenie — nie ma pakietów do porównywania. Abonament obejmuje pełny katalog ze wszystkimi kanałami, certyfikat na twoją firmę z weryfikacją QR, notatkę dla obsługi, dziennik odtworzeń z eksportem do CSV i odtwarzacz, który gra offline na dowolnym urządzeniu z przeglądarką. Ta sama cena zastępuje opłaty autorskie i abonament serwisu muzycznego: katalog jest poza repertuarami, więc za samą muzykę nie dochodzi nic osobno. Każda lokalizacja ma własny link do odtwarzacza i własną pozycję w abonamencie; plan roczny daje dwa miesiące gratis, a sieci dostają rabat automatycznie przy płatności — 10% na lokalizację od dwóch, 20% od pięciu. Okres próbny trwa 7 dni bez karty, a zrezygnować możesz w każdej chwili — opłacony okres zostaje twój.
Ponad 100 lokalizacji? Napisz na letters@oktava.app — ustalimy osobne warunki
Tak — za nasz katalog. Organizacja zbiorowego zarządzania może żądać opłaty tylko za utwory ze swojego repertuaru: jej mandat pochodzi od autorów i producentów, którzy się w niej zapisali, i nie obejmuje całej muzyki. Katalog Oktavy to oryginalna muzyka, którą tworzymy sami i której nie zgłaszamy do żadnej organizacji — ani autorskiej, ani pokrewnej. Nie ma w nim więc nic, za co ZAiKS, STOART, SAWP czy ZPAV mogłyby wystawić rachunek. Na tym opiera się cała konstrukcja prawna i dlatego do abonamentu idą dowody: certyfikat na twoją firmę z weryfikacją QR i dziennik odtworzeń tylko do dopisywania, który pokazuje, że w lokalu gra wyłącznie katalog Oktavy. Radio, Spotify i własne playlisty to inna sprawa: grają utwory z repertuarów, więc licencji wymagają. Liczy się to, co wychodzi z głośników.
Tak — powstaje z użyciem narzędzi AI i nie jest zgłoszona do żadnej organizacji zbiorowego zarządzania. Chętnie pokazujemy, jak powstaje: zobacz „Jak powstaje nasz katalog”. Pozycja prawna nie opiera się na przemilczeniu, tylko na tym, że katalog zostaje poza repertuarami — i dokładnie to dokumentuje certyfikat.
Odpisz, że w lokalu gra katalog Oktavy, i dołącz certyfikat oraz eksport dziennika odtworzeń. Gotowy wzór odpowiedzi jest w panelu. Organizacja może żądać zapłaty tylko za swój repertuar — twoje dokumenty pokazują, że on nie gra.
Bo streaming konsumencki obejmuje słuchanie prywatne, a nie odtwarzanie w firmie. Spotify w lokalu wymaga licencji organizacji ponad abonament, a regulamin Spotify zakazuje użytku komercyjnego. Stąd rachunek: przy muzyce z repertuaru płacisz dwa razy — organizacjom za lokal i serwisowi za muzykę. Jeden abonament Oktavy zastępuje obie pozycje: katalog jest poza repertuarami, więc opłata organizacji go nie dotyczy, a odtwarzacz, kanały i dokumenty są w jednej cenie za lokalizację. Zostaje jeden przewidywalny koszt miesięczny zamiast dwóch rachunków, które rosną razem z metrażem, liczbą miejsc i głośników.
Nie. Odtwarzacz gra wyłącznie własny katalog Oktavy — właśnie to trzyma go poza repertuarami i pozwala wystawić certyfikat. Jeśli twój koncept opiera się na przebojach z list albo konkretnym wykonawcy, potrzebujesz licencji organizacji, a Oktava nie będzie dobrym wyborem.
Odtwarzacz pobiera kanał z wyprzedzeniem i gra dalej offline. Zdarzenia odtwarzania czekają w kolejce lokalnie i synchronizują się po powrocie łącza — dziennik zostaje kompletny.
Każda lokalizacja ma własny link do odtwarzacza i własną pozycję w abonamencie. Płacisz za lokalizację; wyłączenie jednej automatycznie obniża następną płatność.
W każdej chwili, z panelu. Abonament działa do końca opłaconego okresu; potem certyfikat zostaje oznaczony jako nieaktywny na swojej publicznej stronie weryfikacji.
Oktavę sprzedajemy w 20 krajach — certyfikat i dokumenty krajowe wystawiamy dla twojego, a ceny ustalamy osobno dla każdego kraju. Włochy nie są obsługiwane, Dania i Finlandia jeszcze niedostępne. Pełna lista jest na dole strony.